11/11/2018

3..2..1.. Start :) Marzenia się spełniają!

Hej Kochani! :) Zapraszam Was dzisiaj na wyjątkowy dla mnie wpis :)


Dziś są moje urodziny - dzień, w którym wszyscy bliscy życzą mi spełnienia marzeń, a ja życzę sobie zawsze mieć tyle szczęścia w życiu jak w tym momencie - mam wokół siebie ludzi, którzy codziennie w prezencie dają mi miłość, wsparcie, przyjaźń i swój czas :) Mam wśród nich także moją Maję, która jest moim największym skarbem i motywatorem do pracy jednocześnie, bo chciałabym zapewnić jej wszystko, co najlepsze.

Od jakiegoś czasu wspominałam Wam, że pracuję nad tym, żeby otworzyć swój sklep. Dzisiaj opowiem Wam jak to się zaczęło :) 

Po urodzeniu Mai, kiedy byłam z nią w domu na urlopie macierzyńskim, zrobiłam dla niej kilka grafik, które oprawiłam w ramki i powiesiłam nad łóżeczkiem. Urządziłam jej pokoik tak, żeby był przytulny i w miarę neutralny - nie chciałam pomalować ścian na jakiś intensywny kolor, który mógłby nam się szybko znudzić. ściany zostały więc w beżach, a kolor znalazł się na dodatkach - poduszkach, pudełkach na zabawki i na obrazkach. Szukałam w internecie jeszcze jakichś drobiazgów do jej pokoju i co chwilę zachwycałam się inspiracjami, jak niewiele potrzeba, żeby wnętrze zyskało charakteru. Sama, odkąd pamiętam, lubiłam przestawiać meble po całym pokoju, tak, żeby wyglądał zupełnie inaczej. Po każdej takiej lekkiej zmianie, bez dużych nakładów pracy, czułam, że wnętrze jest odświeżone, lepiej mi się w nim spędza czas. Moje myśli zaczęły krążyć wokół szukania takich dekoracji, które można często i łatwo zmieniać, żeby niewielkim kosztem odświeżyć wnętrze. I wtedy pomyślałam, że mogą to być plakaty - raz powieszone ramki przecież mogą zawierać co jakiś czas różne treści - widoki, za którymi tęsknimy na co dzień, jak np. morze czy góry, albo ulubione rośliny, inspirujący portret czy motywujący cytat.

Zaczęłam gromadzić fotografie, ulubione cytaty, tworzyłam grafiki i typografie. Kilka z nich wydrukowałam i pokazałam na obronie dyplomu ASP. Bardzo się ucieszyłam, kiedy usłyszałam pochlebne opinie i nabrałam odwagi, żeby spróbować iść tą drogą. Zaprojektowałam też podkładki pod myszkę, z których korzystam ja i moi bliscy, więc mogę je (nie)śmiało Wam polecić :) Zrobiłam też wzory na poduszkach, kubeczkach i notesach. Potem znalazłam ładne, cienkie ramki, w których plakaty dobrze się prezentują. I tak, z czasem zaczęły dochodzić nowe pomysły na dekoracje, które chciałabym sama mieć u siebie w domu, więc także i w sklepie :) Maja dzielnie testowała dekoracje dziecięce - obrazki, lampki, czy poduszki :)

Długo szukałam odpowiedniej nazwy sklepu - chciałam, żeby zawierała w sobie trochę elegancji, inspiracji i romantyzmu, ale nie kojarzyła się z niczym konkretnym - tak wymyśliłam "EVIERO". Mam nadzieję, że Wam się spodoba :)

Dzisiaj wreszcie zebrałam się na odwagę, żeby usunąć hasło i włączyć możliwość zakupów online :) Do sklepu zapraszamy Was - ja, mój dzielny pomocnik - Maja i moi bliscy, którzy również pomagają :) "Rób to co kochasz i rób to z miłością, a będziesz kim zechcesz" :)

Będzie mi ogromnie miło, jeśli zechcecie odwiedzać moje drugie miejsce w wirtualnym świecie :) 













Zapraszam Was serdecznie! :)

Copyright © 2017 Happy life plan