5/15/2015

Cześć, jestem Asia i witam Cię serdecznie na moim blogu :)


"Podróżowanie niczemu nie służy. Jeśli ktoś nie ma nic w środku, nie znajdzie też nic na zewnątrz. Daremnie szukać po świecie czegoś, czego nie można odnaleźć w sobie".

Happy life plan

Skąd ta nazwa? Dlatego, że na blogu pokazuję, jak realizuję swój plan na szczęśliwe życie :) W dużej mierze skupia się to na odkrywaniu nieznanych mi wcześniej miejsc - podróże dają mi mnóstwo radości i „ładują akumulatory” ;) ale w szerszym znaczeniu jest to czerpanie z życia pełnymi garściami. 


Staram się tak układać swoją rzeczywistość, żeby było w niej dużo radości i pasji. Na blogu połączyłam dwie największe, pokazując świat zza obiektywu mojej ukochanej lustrzanki. A fotografuję wszystko to, co wyda mi się warte uwagi, to, co jest dla mnie ładne, inspirujące czy intrygujące. Tak oto zrodziła się kolejna pasja, która trwa już trzeci rok - blogowanie :)


Zwiedziłam ponad 50 państw..


..A pokazałam na blogu do tej pory zaledwie 18 z nich, więc sami widzicie, że czeka nas jeszcze sporo wpisów :) Odkąd pamiętam podróże zajmowały dużo miejsca w moim życiu. Kiedy tylko pojawiał się na horyzoncie choćby dłuższy weekend, rodzice pakowali samochód, brali za rękę mnie i brata i jechaliśmy w nieznane - z roku na rok coraz dalej i częściej :) tak zarazili nas ciekawością świata. Teraz nie wyobrażam już sobie, żeby całe 12 miesięcy przesiedzieć tylko w swoim mieście.


Staram się przynajmniej raz w roku poznać jakieś nowe miejsce. Z każdej wycieczki, bliskiej czy dalekiej, przywożę pełne dyski zdjęć i całą masę wspomnień. Chcę do nich wracać w pochmurne dni, dlatego blog jest też dla mnie "wirtualnym pamiętnikiem" ;) 


Moja codzienność

Zupełnie nie jest związana z turystyką. To co robię na co dzień jest dla mnie całkiem inspirujące :) ... bo większość historii podróżniczych zaczyna się właśnie od momentu, w którym jestem - pracy w korporacji :P A raczej, krok dalej - rzucenia korpo i ruszenia w wielki świat :P Ja póki co tylko się wyrywam w wolnych chwilach i grzecznie wracam, ale kto wie, może któraś wycieczka lekko się przedłuży? ;) przez kilka lat siedziałam z nosem w paragrafach i kodeksach, ale po szczęśliwym zdobyciu tytułu mgr i dostaniu się na aplikację dałam sobie trochę oddechu.

Mam taką przypadłość, która zwie się „artystyczną duszą”, przez co sama praca w dokumentach byłaby dla mnie straszną męczarnią. Dlatego zaczęłam studiować w weekendy architekturę wnętrz na ASP :) Dzięki studiom odkurzyłam sztalugi i wróciłam do malowania, częściej też umawiam się na portretowe sesje fotograficzne. Moim ulubionym tematem portretów są dzieci świata -> posty z tego cyklu znajdziecie tutaj.

Jeśli jesteście ciekawi czy między wyjazdami bardzo się nudzę, to zajrzyjcie do zakładki
„lifestyle”, tam wrzucam migawki ze swojej codzienności :)


Jeżeli Cię zainteresowałam - rozgość się !
- będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej :)




Pozdrawiam i do zobaczenia! :) 

Copyright © 2017 Happy life plan